Dariusz Wójcik

17 lutego 2017

Komentarze (1)

Ugoda zawarta przed sądem w sprawie o podział majątku wspólnego

pexels-photo-126345

W ostatnim wpisie (link), pisałem o argumentach przemawiających za poważnym potraktowaniem i rozważeniem możliwości zawarcia ugody przed sądem w sprawie o podział majątku wspólnego. W komentarzu padło pytanie, kto przygotowuje ugodę sądową. Krótko, w sposób uproszczony postaram się przedstawić jak najczęściej wygląda przebieg postępowania sądowego zakończonego ugodą.

 

Po złożeniu przez jedną ze stron wniosku o podział majątku sąd wyznacza termin rozprawy oraz zobowiązuje stronę przeciwną do ustosunkowania się co do treści złożonego wniosku. Na rozprawie sąd w pierwszej kolejności nakłania strony do ugodowego zakończenia postępowania. Często również sąd kieruje strony do mediacji, gdzie pojawia się zawodowy mediator mający pomóc w wypracowaniu zgodnego stanowiska.

 

W przypadku, gdy strony wyrażą wolę zawarcia ugody, wówczas sąd odracza rozprawę na kolejny termin, dając w ten sposób czas na dojście stron do porozumienia.

 

W przerwie pomiędzy rozprawami strony powinny wypracować wspólne satysfakcjonujące stanowisko. W praktyce jest to utrudnione, ponieważ sprawy o podział majątku dotyczą byłych małżonków, przeważnie pozostających w konflikcie lub w dalszym ciągu żywiących wzajemną urazę.

 

Dlatego, z pomocą przychodzą profesjonalni pełnomocnicy, którzy w sposób obiektywny oraz bez emocji potrafią pomóc wynegocjować najkorzystniejsze warunki ugody. W przypadku korzystania z usług pełnomocników, w większości przypadków to na ich barkach spoczywa ciężar przygotowania projektu ugody zawierającego bezpieczne rozwiązania.

 

W sytuacji, gdy strony porozumiały się co do sposobu podziału majątku oraz posiadają wypracowany projekt ugody, sąd na rozprawie wprowadza ugodę do protokołu z rozprawy pod warunkiem, że ugoda nie jest sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego oraz nie zmierza do obejścia prawa. W dalszej kolejności sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, kończąc w ten sposób postępowanie o podział majątku.

 

Mam nadzieję, że tym wpisem chociaż w minimalnym stopniu przybliżyłem procedurę zawierania ugody sądowej. Warto jednak pamiętać, że ugodę można zawrzeć na każdym etapie postępowania, a przedstawiony przeze mnie schemat nie jest jedyną możliwością ugodowego zakończenia postępowania.

 

 


Jedna odpowiedź do “Ugoda zawarta przed sądem w sprawie o podział majątku wspólnego”

  1. Marcin pisze:

    Czy ugoda może być w nierównych częściach i czy sąd będzie to kwestionował skoro taka jest wola stron?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

DARIUSZ WÓJCIK

Witam Cię na moim blogu. Mam na imię Darek i jestem prawnikiem, moim głównym zadaniem jest rozwiązywanie problemów. Na moim blogu znajdziesz informacje o podziale majątku wspólnego, dziale spadku, zniesieniu współwłasności oraz rozwiązaniu, przekształceniu spółki cywilnej. Mam nadzieję, że prezentowana przeze mnie treść okaże się dla Ciebie wartościowa. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli będziesz tu częstym gościem.

CZYTAJ WIĘCEJ
grabiec
  

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Aneta

Moją sprawę o podział majątku zakończyłam ugodą, którą załatwił mi mój prawnik. Nie warto tracić czas i nerwy na długie procesy.

ZOBACZ TEN POST
Marcin

Czy ugoda może być w nierównych częściach i czy sąd będzie to kwestionował skoro taka jest wola stron?

ZOBACZ TEN POST
Oszukana

Witam serdecznie. Prosiłabym o kemantarz w mojej sprawie. Ja z mężem dostaliśmy od mojego ojca mały domek który został sprzedany na rzecz spłaty połowy innego domu w którym mieszkała męża siostra. Jak się okazało po rozwodzie jego siostra wzięła pieniądze a umowę podpisali jako darowiznę tylko dla mojego męża. Tylko lat życia byłam oszukiwania. Mąż przed rozwodem miał kochanki i sporą sumę pieniędzy na różnych kontach. Rozwód był z orzeczeniem o jego winie ponieważ udowodniłam zdrady. Skontaktowała się po 2 latach ze mną jego kochanka z którą już nie jest. Powiedziała mi o wszystkim co jej mówił wtedy jeszcze mąż. Miał 50 tyś na koncie a drugie tyle schowane w domu które do niej przywiózł. Po rozwodzie kupił samochód z salonu i wziął ślub z jeszcze inną kobietą. Zamierzam założyć sprawę o podział majątku. Moje więc pytanie: Czy możliwe jest bym jakieś pieniążki wywalczyła? Ja nigdy nie miałam żadnych oszczędności. Wszystkimi pieniądzmi obracał mąż, który jak się okazało ukrywał salda kont. Jego kochanka, chce podkreślić, zgodziła się być świadkiem w sprawie.

ZOBACZ TEN POST
Dariusz Wójcik
Informacja o cookies Zamknij informację o cookies
Ta strona korzysta z plików cookies(ciasteczek). Aby dowiedzieć się więcej na temat samych plików, sposobu ich używania oraz polityce prywatności, kliknij w dowiedz się więcej.