Dariusz Wójcik

01 lutego 2016

6 komentarzy

Ugoda sądowa w sprawie o podział majątku wspólnego

frog-991310_640

Jeżeli istnieje realna szansa na zawarcie ugody pomiędzy uczestnikami w sprawie o podział majątku wspólnego należy rozważyć tzw. zawezwanie do próby ugodowej.

 

Dlaczego?

 

Ponieważ jest to stosunkowo szybki – jedno posiedzenie pojednawcze przed sądem – i tani sposób na podział majątku wspólnego. Koszty sądowe sprowadzają się do opłaty w wysokości 40 zł. Strony nie ponoszą opłat związanych z opiniami biegłych czy kosztów taksy notarialnej w przypadku umownego podziału majątku wspólnego sporządzonego w formie aktu notarialnego.

 

W trakcie posiedzenia pojednawczego, sposób podziału i wartość majątku podlegającego podziałowi może być negocjowany przez strony. Sąd w postępowaniu pojednawczym nie przeprowadza żadnych dowodów, umożliwia on jedynie uczestnikom postępowania ewentualne negocjacje ugodowe.

 

Z posiedzenia pojednawczego spisuje się protokół, w sytuacji gdy uczestnicy zawrą ugodę jej treść wciąga się do protokołu. Poza sędzią oraz protokolantem ugodę podpisują również uczestnicy postępowania.

 

Czy warto?

 

W mojej ocenie – warto, jednak jak pisałem powyżej wyłącznie w sytuacji gdy istnieje realna szansa na zawarcie ugody pomiędzy uczestnikami sprawy o podział majątku. Jeżeli strony są skonfliktowane lub ich żądania pozostają w całkowitej sprzeczności według mnie należy rozważyć alternatywne sposoby podziału majątku wspólnego.


6 odpowiedzi na “Ugoda sądowa w sprawie o podział majątku wspólnego”

  1. Jose Arcadio Morales pisze:

    Urocze żabki Panie Mecenasie.

  2. Bazyli II Bułgarobójca pisze:

    Panie Mecenasie, prosimy wraz z żoną większej ilości artykułów dotyczących podziału majątku dorobkowego małżonków.

    Chcielibyśmy zdobywać od Pana cenną wiedzę w tym temacie, gdyż studiujemy prawo i liczymy na celne artykuły.

  3. Anna pisze:

    Witam jestem po rozwodzie z mężem. Teraz mąż żąda podziału majątku i obniżenia alimentów na syna.(płaci 1000zl)miesięcznie. W mieszkaniu zamieszkuje ja z nie letnim synem mąż się wyprowadził jeszcze przed rozwodem.Dodam że mieszkanie jest wzięte na kredyt który podpisywalismy razem jeszcze w trakcie małżeństwa.Byly Maz spłaca kredyt iż ja jestem osobą bezrobotna.co mogę poczac w takiej sytuacji.

    • Wanda pisze:

      Sąd na wniosek strony podzieli mieszkanie, ale kredytu hipotecznego już nie. Sprawa o obniżenie alimentów jest osobna sprawą.

  4. EMAIL.
    POWIADOM MNIE O NOWYCH WPISACH PRZEZ EMAIL.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

DARIUSZ WÓJCIK

Witam Cię na moim blogu. Mam na imię Darek i jestem prawnikiem, moim głównym zadaniem jest rozwiązywanie problemów. Na moim blogu znajdziesz informacje o podziale majątku wspólnego, dziale spadku, zniesieniu współwłasności oraz rozwiązaniu, przekształceniu spółki cywilnej. Mam nadzieję, że prezentowana przeze mnie treść okaże się dla Ciebie wartościowa. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli będziesz tu częstym gościem.

CZYTAJ WIĘCEJ
grabiec
  

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Jarek

Witam. Była zona otrzymała od swoich rodziców połowę domu - mieszkanie na pietrze, w 2010r. Od tego momentu inwestowałem w ten dom pieniądze a pobraliśmy sie dopiero w 2011r. Przez 1,5 r. byłem jedyna osoba pracująca w domu. Od marca 2013r. była zona poszła do pracy a Ja na zmianę opiekowałem się synem i chodziłem do pracy. Rozwiedliśmy się lutym tego roku, bez orzeczenia o winie. Ja wyprowadziłem się z mieszkania w styczniu. Mieszkanie jest w wysokim standardzie, gotowe do zamieszkania. W tej chwili w domu mieszkają jej rodzice, "nasze" mieszkanie jednak jest puste, ponieważ była żona wyprowadziła się z synem do obecnego partnera. Wstępne wyliczenia wykazały wartość inwestycji w mieszkanie na ponad 120 tyś zł, z czego duża cześć to inwestycje z mojej strony, jeszcze przed ślubem. Wyliczenia te zrobione były na podstawie średnich rynkowych cen materiału i robocizny. Moja była zona odpiera podział 50:50 powołując się na amortyzacje itd, zmniejszając mój udział do mniej niż 1/3 wartości tychże inwestycji. Czy ma racje ?

ZOBACZ TEN POST
Bogdan

Panie Mecenasie Mam podobną sytuację jaką opisał wcześniej Krzysztof. Wygląda na to, że mój przypadek nie jest odosobniony: – wspólny dom, na budowę którego zaciągnięty został wspólny kredyt; – w domu mieszka żona z dziećmi. Ja wyprowadziłem się, aby na nie narażać się na inne nieprzyjemności jakie mogą wystąpić przy toczącej się sprawie rozwodowej; – nie płaci zobowiązania kredytowego oraz opłat za eksploatację domu od roku, od czasu złożenia przeze mnie pozwu rozwodowego; – pracuje i osiąga dochody; – ugoda o której jest napisane wyżej raczej nie ma szansy (ostry konflikt ) Co można zrobić w takiej sytuacji? Jak dokonać podziału majątku Pozdrawiam Bogdan

ZOBACZ TEN POST
Miro

Witam, sprzedaż udziału po rozwodzie to prosta sprawa. Więcej można przeczytać też tutaj: https://grb-nieruchomosci.pl/sprzedaz-udzialu-w-nieruchomosci-po-rozwodzie/

ZOBACZ TEN POST
Dariusz Wójcik
Informacja o cookies Zamknij informację o cookies
Ta strona korzysta z plików cookies(ciasteczek). Aby dowiedzieć się więcej na temat samych plików, sposobu ich używania oraz polityce prywatności, kliknij w dowiedz się więcej.