Dariusz Wójcik

26 września 2016

4 komentarze

Spłaty i dopłaty w sprawie o podział majątku – różnice

piggy-bank-1429583_640

Dokonując podziału majątku wspólnego małżonków mamy do czynienia ze spłatami lub dopłatami na rzecz jednego małżonka.

 

Czym różnią się te pojęcia?

 

Ze spłatą mamy do czynienia wtedy gdy uprawniony małżonek nie otrzymał w podziale majątku żadnej rzeczy wchodzącej w jego skład. Wyobraź sobie sytuację, w której w skład majątku wspólnego wchodzi mieszkanie oraz jego wyposażenie o łącznej wartości 250 tyś. złotych. Byli małżonkowie dokonują podziału majątku w formie umowy, w której przyznają na własność mieszkanie wraz z wyposażeniem byłemu mężowi. Żonie w takiej sytuacji przysługuje spłata w wysokości 125 tyś. złotych.

 

O dopłacie mówimy, gdy każdy z małżonków otrzymał część rzeczy majątku wspólnego, a wartość rzeczy, która przypadła jednej stronie jest niższa od wartości rzeczy które otrzymała druga strona. Przykładowo. Do majątku wspólnego wchodzi mieszkanie o wartości 150 tyś. złotych oraz działka o wartości 100 tyś. złotych. Byli małżonkowie w formie ugody sądowej dokonują podziału majątku wspólnego zgodnie z którym mieszkanie ma otrzymać była żona, zaś były mąż działkę. W opisanej sytuacji byłemu mężowi przysługuje dopłata w kwocie 25 tyś. złotych tytułem rozliczenia w sprawie o podział majątku.


4 odpowiedzi na “Spłaty i dopłaty w sprawie o podział majątku – różnice”

  1. Juni pisze:

    Prosto wytłumaczone, dzięki.

  2. Roksana pisze:

    Witam ! Jestem rok po rozwodzie. Rozwód był bez orzekania o winie. Przez groźby byłego męża ja wyprowadziłam się z naszego domu zostawiając córkę w wieku 16 lat . Nic nie wzięłam ze sobą . Były mąż robił opłaty ja zajmowałam się resztą​. Nie jestem osobą kłócącą się o majątki więc zgodziłam się na spłatę . Marna bo w wysokości 40 tys zł. Na dom mieliśmy 120 tys pl kredytu we frankach. Spłacił mnie ale za te pieniądze ja też utrzymywałam tamten dom i stancje . Postanowiłam wziąć kredyt hipoteczny żeby kupić mieszkanie sobie i córce . Przepisaliśmy akt notarialny naszego domu na byłego męża i miałam zostać zdjęta ze starej hipoteki . Co się okazało mój były mąż nie ma zdolności kredytowej żeby samodzielnie wziąć hipotekę , a ja zostałam bez dachu nad głową, obciążona tamta hipoteka , bez zdolności kredytowej i stracona zaliczka na mieszkanie. Jestem załamana bo nie wiem co dalej . Czy w tej sytuacji gdy on nie wywiązał się z tego co jest napisane w akcie że hipotekę bierze na siebie ja mogę zarządać większej spłaty ? Pozdrawiam.

    • Szanowna Pani Roksano,

      Tak naprawdę, wszystko zależy od zapisów aktu notarialnego. Czy był to całkowity podział oraz czy były mąż zobowiązał się do przejęcia kredytu hipotecznego pod jakimiś warunkami, lub czy były zastrzeżone jakiekolwiek konsekwencje braku przejęcia kredytu hipotecznego.

      Pozdrawiam

  3. Adam pisze:

    Witam,

    Mam takie pytanie: mieszkanie małżonków X zostało zakupione z pieniędzy pochodzących od rodziców z każdej ze stron (po równo taka była umowa) z tym że w jednym przypadku była to gotówka a w drugim kredyt mieszkaniowy wzięty wspólnie małżonków z rodzicami jednej ze stron – kredyt w całości spłacili rodzice jednej ze stron. W akcie notarialnym kupna mieszkania jest zapis iż małżonkowie (kupujący) mieszkanie kupują nieruchomość za pieniądze z dorobku wspólnego. Po latach w sprawie o podział majątku strona która dała gotówkę twierdzi że oni nie dali na mieszkanie tylko dali pieniądze córce – cel mają taki aby zwrócić darowiznę osobistą na majątek wspólny. Umowa w rodzinie była tak iż rodzice dają na mieszkanie po połowie z tym że jedna strona była biedniejsza i musiała wziąć kredyt i to razem z małżonkami w celu podniesienia zdolności kredytowej ale spłacili wszystko rodzice. Pytanie czy w takiej sytuacji Sąd może uznać iż to była rzeczywiście darowizna (gotówka) a tam gdzie finanse pochodziły na kredyt to jest wspólne? i jak się ma dowód w takiej sprawie z aktu notarialnego, w którym jest zapis o pieniądzach z dorobku wspólnego na zakup mieszkania, zeznania świadków mówiące o tym na jakich zasadach była słowna umowa na zakup mieszkania, jeszcze innym dowodem jest zeznania owego darczyńcy w sprawie rozwodowej że dołożył się na mieszkanie a nie dał córce. Proszę o odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

DARIUSZ WÓJCIK

Witam Cię na moim blogu. Mam na imię Darek i jestem prawnikiem, moim głównym zadaniem jest rozwiązywanie problemów. Na moim blogu znajdziesz informacje o podziale majątku wspólnego, dziale spadku, zniesieniu współwłasności oraz rozwiązaniu, przekształceniu spółki cywilnej. Mam nadzieję, że prezentowana przeze mnie treść okaże się dla Ciebie wartościowa. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli będziesz tu częstym gościem.

CZYTAJ WIĘCEJ
grabiec
  

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Dariusz Wójcik

Dzień dobry Pani Asiu, w sytuacji gdy wartość kredytu hipotecznego przewyższa faktyczną wartość nieruchomości, moim zdaniem należy rozważyć sprzedaż nieruchomości i spłatę pozostałej części kredytu lub przeniesienie na własność jednej strony nieruchomości z jednoczesnym przejęciem zobowiązania hipotecznego (za zgodą banku). Pozdrawiam

ZOBACZ TEN POST
asia

Witam, proszę mi powiedziec, co w przypadku jak wartosc kredytu przewyzsza wartosc nieruchomosci. ?

ZOBACZ TEN POST
Adam

Witam, Mam takie pytanie: mieszkanie małżonków X zostało zakupione z pieniędzy pochodzących od rodziców z każdej ze stron (po równo taka była umowa) z tym że w jednym przypadku była to gotówka a w drugim kredyt mieszkaniowy wzięty wspólnie małżonków z rodzicami jednej ze stron - kredyt w całości spłacili rodzice jednej ze stron. W akcie notarialnym kupna mieszkania jest zapis iż małżonkowie (kupujący) mieszkanie kupują nieruchomość za pieniądze z dorobku wspólnego. Po latach w sprawie o podział majątku strona która dała gotówkę twierdzi że oni nie dali na mieszkanie tylko dali pieniądze córce - cel mają taki aby zwrócić darowiznę osobistą na majątek wspólny. Umowa w rodzinie była tak iż rodzice dają na mieszkanie po połowie z tym że jedna strona była biedniejsza i musiała wziąć kredyt i to razem z małżonkami w celu podniesienia zdolności kredytowej ale spłacili wszystko rodzice. Pytanie czy w takiej sytuacji Sąd może uznać iż to była rzeczywiście darowizna (gotówka) a tam gdzie finanse pochodziły na kredyt to jest wspólne? i jak się ma dowód w takiej sprawie z aktu notarialnego, w którym jest zapis o pieniądzach z dorobku wspólnego na zakup mieszkania, zeznania świadków mówiące o tym na jakich zasadach była słowna umowa na zakup mieszkania, jeszcze innym dowodem jest zeznania owego darczyńcy w sprawie rozwodowej że dołożył się na mieszkanie a nie dał córce. Proszę o odpowiedź

ZOBACZ TEN POST
Dariusz Wójcik
Informacja o cookies Zamknij informację o cookies
Ta strona korzysta z plików cookies(ciasteczek). Aby dowiedzieć się więcej na temat samych plików, sposobu ich używania oraz polityce prywatności, kliknij w dowiedz się więcej.